Polacy w Ameryce żądają od Bidena sprostowania w/s „szkodliwej, fałszywej charakterystyki Polski”

Polacy w Ameryce wezwali Joe Bidena, aby skorygował swoje „fałszywe” i „szkodliwe” komentarze na temat Polski, wygłoszone podczas niedawnego spotkania w ratuszu, gdzie polityk zrównał Polskę z Białorusią i innymi „totalitarnymi reżimami”.


„Widać, co się dzieje od Białorusi po Polskę i Węgry; powstawanie totalitarnych reżimów na świecie, a także obecny prezydent, który bierze w objęcia wszystkich rzezimieszków świata” - powiedział 15 października Biden - powodując ogromną obrazę w ostatnich dwóch krajach: unijnych demokracjach oraz sojusznikach NATO.


Polonia, pod którą to nazwą znana jest polonijna społeczność za oceanem, odniosła się do uwag byłego wiceprezydenta w liście zaprezentowanym podczas londyńskiego Breitbarta, zorganizowanego w imieniu wielu organizacji diaspory przez Komitet Pamięci Katastrofy Smoleńskiej, powstały w 2010 roku, po katastrofie samolotu przewożącego ówczesnego prezydenta Polski - brata bliźniaka obecnego szefa rządzącej w Polsce partii Prawo i Sprawiedliwość (PiS) - który rozbił się, zabijając wszystkich na pokładzie, w drodze na ceremonię upamiętniającą mord na polskich więźniach dokonany przez sowieckich komunistów w Katyniu.

„My, podobnie jak większość Polaków w Ameryce, jesteśmy głęboko rozczarowani pańskim komentarzem na temat Polski podczas uroczystości w ratuszu 15 października” - napisano na wstępie w liście, informując 77-letniego demokratę, że jego komentarze „wydają się ujawniać pańskie niezrozumienie Europy Środkowej i są szkodliwą, fałszywą charakterystyką Polski”.


„W porównaniu z innymi narodami europejskimi, Polska jest jednym z najsilniejszych sojuszników Stanów Zjednoczonych. Polska dała przykład w wypełnianiu zobowiązań wobec Organizacji Traktatu Północnoatlantyckiego. Polscy żołnierze dzielnie walczyli w II wojnie światowej z totalitaryzmem niemieckim i rosyjskim, a współcześnie brali udział w prowadzonych przez Stany Zjednoczone wysiłkach militarnych na Bliskim Wschodzie” - podkreślono w liście.


„Dzięki szczególnej uwadze kierowanej na transatlantycką politykę bezpieczeństwa i współpracy z USA, podejmowanej przez polski rząd od 2016 r., stosunki między Polską i USA są dziś najsilniejszymi i najbardziej produktywnymi w historii” - dodano we fragmencie, który najprawdopodobniej był czymś w rodzaju zawoalowanego kąśliwego komentarza na temat wyraźnie niesatysfakcjonujących polsko-amerykańskich stosunków pod rządami Obamy i Bidena.


Pod rządami Trumpa Polska rozpoczęła zakup skroplonego gazu ziemnego (LNG) ze Stanów Zjednoczonych, zorganizowała relokację amerykańskich wojsk z Niemiec do Polski - głównie za sprawą seryjnych „zaległości” Niemców w płatnościach dla NATO - oraz zabezpieczyła m.in. od dawna wyczekiwane dopuszczenie polskich obywateli do programu zniesienia wiz do USA. A to tylko kilka z wielu osiągnięć.

Autorzy listu podkreślili, że Polska jest „domem dla pierwszej europejskiej i drugiej na świecie konstytucji” i „jest teraz młodą i silną demokracją, w której wolność każdego jest zapewniona i chroniona, podczas gdy debata publiczna jest zróżnicowana, żywa i niezakłócona, nawet czasami gorąca ” - zapewniając Bidena, że „Polska jako naród wycierpiała zbyt wiele przez ponad dwa stulecia, jeszcze do niedawna; straciła zbyt wielu ludzi z powodu niemieckich nazistowskich i sowieckiego systemu uprzemysłowionych mordów oraz komunistycznych represji i spustoszenia”, by wybrać „totalitaryzm”, podczas kiedy „swobodnie głosuje” w wyborach krajowych.


Organizacja Klubów Gazety Polskiej, której koordynator podpisał list do Bidena, zasugerowała w mediach społecznościowych, że nie ma nadziei na przekonanie Demokraty do zmiany tonu, stwierdzając, że to „niestety nie pierwsza jego wypowiedź oczerniająca Polskę i Polaków, pokazująca także jego ignorancję i lekceważenie Europy Środkowej ”.


Mogło to być odniesienie do wcześniejszych uwag Bidena skierowanych do redakcji New York Timesa, że ​​podczas kampanii wyborczej w 2016 r. „Przestaliśmy pojawiać się w polsko-amerykańskim klubie. Przestaliśmy się pojawiać i wszyscy poszliśmy do was, naprawdę mądrych ludzi” - co niektórzy postrzegali jako zakodowaną informację skierowaną do innej grupy, ale wykorzystującą stare i obraźliwe stereotypy dotyczące inteligencji Polaków.

Szkody wyrządzone przez uwagi Bidena były jeszcze większe na Węgrzech, ożywiając wspomnienia „ciągłego pouczania, oskarżeń i ataków” pochodzących z administracji Obamy/Bidena i skierowanych przeciwko konserwatywnemu węgierskiemu rządowi, opowiadającemu się za postawieniem muru granicznego. „Stosunki między Węgrami a Stanami Zjednoczonymi nigdy nie były tak dobre, jak są teraz. [Prezydent Trump i premier Węgier Viktor Orbán] mają podobne poglądy na temat nielegalnej migracji, ochrony granic, bezpieczeństwa, wspierania rodzin i ochrony wspólnot chrześcijańskich” - oświadczył minister spraw zagranicznych, Węgier Péter Szijjártó.


„Jest oczywistym, że to właśnie z powyższych powodów Demokraci wyzwali Węgry, wciągając je tym samym w kampanię prezydencką” - dodał sarkastycznie, zanim zauważył, że Biden powinien zamilczeć na temat Węgier, dopóki nie odpowie na „niektóre z owych uporczywych pytań, stawianych od jakiegoś czasu… chcemy wiedzieć, dlaczego naciskał na ukraiński rząd, aby zwolnił swojego głównego prokuratora i jaki to wszystko ma związek ze śledztwem w sprawie ukraińskich transakcji w sektorze energetyki zawieranych przez jego syna”.


Źródło: Breitbart

56 wyświetlenia0 komentarz

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

+353 864590342

©202 by  HELLOIRLANDIA